Odpupić Kapuścińskiego
Dotykając zagadnienia granic literackiej fikcji w reportażu, należy wpierwodpowiedzieć na pytanie czym jest sam reportaż. Jeśli ma to być wyłącznieliteratura faktu, źródło historycznej wiedzy opartej na bezpośrednimdoświadczeniu, to z pewnością Kapuściński przekroczył granicę takiego reportażu.I nie idzie tu o jakieś tam trawy, sikanie pieska Lulu na buty dworzan, lecz okwestie bardziej istotne. Weźmy sztandarową pozycję: Cesarza. Kapuścińskisugeruje, że Hajle Sellasje był półanalfabetą, człowiekiem o wąskichhoryzontach, symbolem politycznego zacofania Afryki. Domosławski, na podstawiebiografii cesarza angielskiego historyka Horolda D. Marcusa, kreśli zupełni innyobraz. Zgodnie z tą relacją Sellasje potrafił czytać w kilku językach i miał naswym koncie modernizacyjne sukcesy.